środa, 10 czerwca 2015

Zabierz ją na WAKACJE

Nina Majewska-Brown stara się przygotować doskonałe książki o charakterze obyczajowym. Obecnie jak się okazuje mamy bardzo wiele różnych autorów książek, jednak tak naprawdę mało jest takich osób, które są w stanie zainteresować książką ogólne grono czytelników. W tym momencie książka Wakacje jest kolejnym takim tytułem, który doskonale wpisuje się książki obyczajowe, które doskonale się czyta i dają one czytelnikom bardzo wiele przyjemności. Jeśli szukacie jakieś interesującej książki na wolne wieczory to prawdopodobnie właśnie Wakacje to ciekawa książka. Nie jest to typowy romans i dzięki temu taka książka będzie w stanie wzbudzić Wasze większe zainteresowanie nawet jeśli nie lubicie wątków romansowych. Szukając dla siebie dobrej książki na pewno możecie bez obaw decydować się właśnie na tą pozycję. Każdy czytelnik, który sięgnie po książkę Niny Majewskiej - Brown dostanie do ręki książkę, której czytanie powinno mu sprawić wiele przyjemności.

W tym momencie jednak poszukiwanie dobrej książki obyczajowej to jakby szukanie igły w stogu siana ponieważ w księgarniach znajdziemy masę różnorakich książek i znalezienie tam czegoś na dobrym poziomie może się okazać bardzo trudne i dlatego warto sięgnąć po sprawdzony tytuł od Niny Majewskiej-Brown.

wtorek, 19 maja 2015

Cyjanek czy placebo – tarot wróżbity Macieja

Wróżbita Maciej, czyli Maciej Skrzatek, to najpopularniejszy polski astrolog, a właściwie specjalista od tarota. Korzystając z Wielkich Arkanów, czyli ze specjalnych kart, układa na żywo przed oczami telewidzów tarota, przepowiednie pozwalające wielu ludziom na poradzenie sobie w życiu. Na kartach książki przedstawia na siebie, swoje życie i swój zawód, wybraną drogę.
    A droga wróżbity Macieja jest na pewno nietypowa. Kto bowiem z nas w młodym wieku decyduje się na zostanie specjalistą od wróżenia? Z książki dowiadujemy się, że sama praktyka układania kart wcale nie jest jakoś specjalnie skomplikowana. Wystarczy tylko kilka podstawowych trików, dzięki którym nadaje się wagi zupełnie arbitralnym i nic nie znaczącym czynnościom, niczym w czasie obrzędów religijnych, i już dostajemy prawdę objawioną z gwiazd. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy trzeba stanąć twarzą w twarz z osobą często w kiepskim stanie i na progu trudnych życiowych wyborów. Często rola wróżbity przekształca się właściwie w rolę psychoterapeuty.
    Nieraz na kartach książki rolę się odwracają i wróżbita Maciej opowiada o swoim życiu w kontekście wróżb starając się udowodnić, że wszystko to, co się kiedykolwiek wydarzyło w jego życiu, można zinterpretować przez pryzmat gwiazd.

czwartek, 14 maja 2015

Kłamca walczy ze swoim alter ego

Kłamca jest serią powieści, komiksów, a nawet gier karcianych, które już całkiem solidnie wpisały się w naszą popkulturę. Najogólniej rzecz biorąc, by wtajemniczyć nieco osoby niemające do tej pory przyjemności spotkania z Kłamcą, mamy tutaj do czynienia z nordyckim bogiem Lokim, bogiem kłamstwa i wszelkiego rodzaju podstępów, nie tylko tych nadających się do wrzucenia na youtube lub do przerobienia na vine’a. Nasz Loki kroczy pośród nas i bardzo podoba mu się we współczesnej popkulturze.

Więcej fantastyki znajdziesz na www.ksiazkowe-bestsellery.pl

    Tym razem ma jednak dość spory problem, bo po świecie zaczyna kroczyć ktoś bardzo groźny. Jak się okazuje, jest to bóg popkultury i co gorsze, wszystko wskazuje na to, że kiedyś przez przypadek, nieuwagę czy nie wiadomo co jeszcze, stworzył go sam Loki. Teraz ów bóg jest problemem, bo jego moce są coraz większe i dziwniejsze. Jest w stanie wpływać chociażby na świadomość społeczną, manipulować narracją, a z czasem uczy się ją pisać po swojemu.
    Nie da się ukryć, że autor lubi przede wszystkim zabawę formułą współczesnej powieści fantasy. Bardzo często po prostu wykracza z niej na zupełnie nowe pola, dzięki czemu dostajemy pełno odwołań do innych gatunków literackich, a zazwyczaj po prostu jesteśmy bombardowani bezpośrednimi odwołaniami do popkultury.

środa, 6 maja 2015

Trochę zapomniana wielka postać mody


Dzisiaj wiele osób może nawet nie do końca pamiętać, kim jest Ewa Minge. Przypomnijmy zatem, że jest to polska projektantka mody, która jako pierwsza z naszego kraju osiągnęła wielki, międzynarodowy sukces, a jej kolekcje były prezentowane na najważniejszych wybiegach na całym świecie, w tym w Paryżu, Mediolanie i w Nowym Jorku. Jej popularność była jednak dość dziwnym tworem. Pojawiła się nagle, co jednak nie jest jeszcze czymś nadzwyczajnym, ale w czasie swojego największego rozkwitu zupełnie zgasła. Projektantka założyła własne studio mody i zapadła się pod ziemię. Praktycznie z dnia na dzień. Trudno jest to wytłumaczyć w jakiś sensowny sposób, ponieważ nigdy nie przestała działać w branży, nie stała się przedmiotem czy podmiotem wielkiego skandalu, a wręcz rozwijała się wchodząc na nowe pola, między innymi wzornictwa przemysłowego czy projektowania akcesoriów.
    Do naszych rąk trafia biografia, która skupia się jednak nie tyle na projektantce, co na kobiecie, która była na szczycie, była na świeczniku, szastała pieniędzmi, nie miała pieniędzy, kochała, była kochana i traciła. Jest to opowieść o osobie, która swoje w życiu przeżyła i wbrew temu, co może się wydawać po lekturze wielu artykułów w kolorowej prasie, nie przestała być kobietą.

niedziela, 26 kwietnia 2015

Sposób na udane małżeństwo


W kręgach literackich mówi się, że nikt nie potrafi pisać o miłości tak, jak Taylor Jenkiens Reid. Jest to oczywiście zupełnie subiektywny pogląd, ale nie można odmówić mu podstaw. Po raz kolejny bowiem w nasze ręce trafia historia, która tak naprawdę rozgrywa się głównie na poziomie uczuć.
    Poznajemy małżeństwo. Nie młode, ale jeszcze nie z jakimś znowu wielkim stażem. Poznali się jedenaście lat temu i zakochali się w sobie bez pamięci. Wszystko układało się idealnie przez dwa lata, aż do wielkiej kłótni. Ludzie się kłócą. Bywa. Trzy lata później byli już małżeństwem. W końcu chyba nie ma dwojga zakochanych w sobie ludzi, którzy czasami się nie kłócą.
    Sęk w tym, że obecnie kłótnia to w zasadzie jedyny rodzaj interakcji pomiędzy małżonkami. Powoli zamieniają nawzajem swoje życie w piekło. Mogą się albo rozstać, albo spróbować czegoś niekonwencjonalnego.
    Pomysł wydaje się z pozoru niedorzeczny. Przestali się nawzajem doceniać, więc postanowili zrobić sobie przerwę. Taką na poważnie. W ciągu najbliższego roku nie mają prawa się między sobą kontaktować, w żaden sposób, i przez ten czas będą żyli jako osoby zupełnie wolne, tak jakby nigdy się nie spotkali. Wolno im wszystko, a po roku wrócą do siebie i zdecydują co dalej.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Życie wśród Świadków Jehowy


Świadkowie Jehowy mają w naszym kraju raczej złą opinię. Przekonał się o tym autor książki, Robert Rient, który urodził się w rodzinie należącej do tej wiary. Jego młode życie nie było łatwe, ponieważ czuł wykluczenie z grupy rówieśniczej i ogólnie z całego społeczeństwa. Wiedział, że jest inny, zachowywał się inaczej i był inaczej traktowany. Było to pierwsze wykluczenie, które opisuje w swojej książce.
    Drugie wykluczenie było być może nawet bardziej nieprzyjemne, ponieważ było dwutorowe. Po pierwsze, wykluczony został z własnej wspólnoty, a po drugie, sam czuł się jak trędowaty we własnych oczach. Związane to było z faktem, że naturalne koleje życia, miłość, przyjaźń i umiłowanie od literatury, zaczynały go coraz bardziej odciągać od zboru. Świadkowie Jehowy posiadają wiele klasycznych cech sekty, czego przejawem jest między innymi to, że wszystkich poza nią widzą  może nie jako ludzi gorszych, ale po prostu błądzących. Kiedy jednak ktoś, kto zna drogę, zbacza z niej dobrowolnie, staje się osobą zwyczajnie złą. I takim kimś stał się właśnie Łukasz, główny bohater książki Roberta Riena pokazujący prawdziwe przeżycia na swoim fikcyjnym przykładzie, przy okazji pokazując prawdy wiary Świadków Jehowy.

piątek, 10 kwietnia 2015

Doradzi i ugotuje

Doradca smaku jest bardzo popularnym programem telewizyjnym, w których Michael Moran stara się nas uczyć nowych doskonałych sposobów przygotowywania różnych potraw udowadniając, że każdy z nas może gotować niczym profesjonalny i najlepszy kucharz. Najważniejsze jest jednak to, że dokładnie osiemdziesiąt potraw, które proponuje nam kucharz-celebryta, to poszukiwania nowych smaków. Z jedzeniem jest bowiem niestety trochę tak, jak z piosenkami i najbardziej smakuje nam to, co już wiele razy jedliśmy. Nie jest to jednak ani dobre, ani ciekawe, ani często nawet dla nas zdrowe. Dieta powinna być urozmaicana, wie o tym każdy, choć rzadko do tego się stosujemy. Tutaj mamy nowości, ale nie musimy się specjalnie bać o to, czy się nam udadzą, ponieważ wybierane były w oparciu o łatwość przygotowania oraz także o to, czy po drodze nie czekają na nas jakieś poważniejsze pułapki. Każda z potraw została sfotografowana na każdym ważnym etapie jej przygotowania, dzięki czemu zawsze mamy bardzo dobry punkt odniesienia do dalszego kucharzenia.